Kiedy zaczynam rozmowę na gg boję stwierdzenia że jestem jak dobry duszek. Że podnoszę w dna i daje nadzieję na lepszy świat.
Nie wiem.
Daje siebie i może to jest powodem nie mam takiego dystansu aby czegoś nie powiedzieć szczerze.
Że dziewczyna mi się nie podoba, albo że jest ładna. Że mnie wnerwia albo coś innego.
A może takie odczucie sprawia mówienie o sobie i nie ukrywanie tego.
Dużo przeszedłem rozmów na gg i wiem że rozmowa w okienku a rozmowa na żywo daje więcej dlatego nie bronię się przed pokazaniem się i rozmową nawet jeśli nie na żywo to na skype z kamerką.
Zazwyczaj w tedy czytam że mam ładny uśmiech i śliczne oczy. Nie wiem mam je od zawsze to może i takie są
Czy naprawdę się czuję dobrym duszkiem – raczej kimś kto daje siebie bo chce a nie bo musi i chyba to się wyczuwa

Najnowsze komentarze